Dom dla dzieci

Wiele osób myśląc o budowie domu ma na myśli nie tyle siebie (czyli własne pokolenie), ale przede wszystkim własne dzieci. Dzieje się tak nie tylko ze względu na często długi czas budowy, ale również ze względów czysto rodzinnych – chcemy zadbać o ich wygodną i bezpieczną przyszłość. Nieraz spotykanym zjawiskiem jest więc sytuacja, kiedy rodzice inwestują w bardzo duże domy, zakładając, że w przyszłości ich pociechy będą mieszkać na przykład na jednym z wydzielonych pięter. Niestety – często okazuje się, że dorastające dzieci wybierają własne ścieżki życiowe i ani im w głowie mieszkanie z rodzicami. Wyjazd na studia często jest początkiem długiej rozłąki, które nieraz okazuje się – rozłąką (mieszkaniową) na zawsze. W wielu przypadkach do takiej mieszkaniowej rozłąki dochodzi po wstąpieniu dziecka (teraz już dorosłego) w związek małżeński. Synowa czy zięć często mogą po prostu nie życzyć sobie mieszkania z teściami (choćby nawet bardzo życzliwymi) i woleć wynajmować mieszkanie w mieście. Wówczas rodzice zostają sami w wielkim domu, który przecież budowali dla swoich dzieci… Warto więc dobrze przemyśleć budowanie domu i dostosować je do rzeczywistych potrzeb. Nieduży dom nie tylko łatwiej ogrzać, ale także łatwiej o niego dbać, sprzątać. Niewielkie domy są również często bardziej przytulne od wielkich dworków.

Both comments and pings are currently closed.